001 PROCOL HARUM - Conquistador (2:40)
- nagranie z albumu “Procol Harum” (1967)
002 CAT STEVENS - Lady D'Abanville (3:46)
- nagranie z albumu “Mona Bone Jakon” (1970)
003 CROSBY STILLS NASH & YOUNG - Country Girl (5:14)
- nagranie z albumu “Déja Vu” (1970)
004 GENESIS - Time Table (4:47)
- nagranie z albumu “Foxtrot” (1972)
005 JETHRO TULL - Bouree (3:47)
- nagranie z albumu “Stand Up” (1969)
006 LEONARD COHEN - Suzanne (3:48)
- nagranie z albumu “Songs Of Leonard Cohen” (1967)
007 LOU REED - Lady Day (3:40)
- nagranie z albumu “Berlin” (1973)
008 IRON BUTTERFLY - Are You Happy (4:32)
- nagranie z albumu “In-A-Gadda-Da-Vida” (1968)
009 THE KINKS - Victoria (3:42)
- nagranie z albumu “Arthur Or The Decline And Fall Of The British
Empire” (1969)
010 THE BEATLES - While My Guitar Gently Weeps (4:45)
- nagranie z albumu “The Beatles (White album)” (1968)
011 QUEEN - Bohemian Rhapsody (5:54)
- nagranie z albumu “A Night At The Opera” (1975)
012 THE MOODY BLUES - Candle Of Life (4:15)
- nagranie z albumu “To Our Childrens Childrens Children” (1969)
013 STEELY DAN - Do It Again (5:57)
- nagranie z albumu “Can't Buy A Thrill” (1972)
014 YES - I See You (6:63)
- nagranie z albumu “Yes” (1969)
015 ALAN PARSON'S PROJECKT - Ammonia Avenue (6:33)
- nagranie z albumu “Ammonia Avenue” (1984)
016 BLUE OYSTER CULT - Astronomy (6:28)
- nagranie z albumu “Secret Treaties” (1974)
Pełny czas: 77:13
Kolejna ze składanek poświęcona prezentacji wybranych najlepszych – moim zdaniem – nagrań różnych wykonawców z różnych płyt. Podobnie jak poprzednio dominują tutaj nagrania z lat 70. i końca 60, ale nie zabrakło też jednego utworu z lat 80.
Oczywiście ktoś mógłby wybrać inne kompozycje, ale mój wybór jest swego rodzaju klasyczny i obejmuje najczęściej powszechnie uznane nagrania, choć nie koniecznie obecnie już tak masowo znane, np. na pewno mniej znany jest już obecnie amerykański zespół Iron Butterfly.
Opisywanie każdego z tych wykonawców i nagrań zajęło by mi zbyt wiele czasu, więc tak jak poprzednio ograniczę się tylko do opisu wykonawcy jakiego wybrałem do prezentacji w linku z teledyskiem muzycznym. Ten zaszczyt przypadł tym razem zespołowi Steely Dan. Pomimo wielkiej popularności w Stanach Zjednoczonych, zespół ten jest wciąż stosunkowo mało znany w Polsce – oczywiście mówimy o masowym odbiorcy.
Steely Dan, to zespół amerykański grający wyrafinowany pop rock z elementami jazzu. Największe sukcesy odniósł w latach 70., kiedy nagrał większość swych klasycznych płyt. Choć zespół ten powstał jako tandem kilku muzyków, praktycznie rzecz biorąc przez większość czasu był duetem tworzonym przez dwie osoby: Donalda Fagena (śpiew, instrumenty klawiszowe) i Waltera Beckera (śpiew, gitara basowa, gitara), którzy też byli autorami całości jego repertuaru. W początkowym okresie znaczącą rolę w kształtowaniu brzmienia zespołu miał też gitarzysta Jeff „Skunk” Baxter.
Steely Dan była jedną z tych grup, która koncentrowała się na pracy studyjnej, stąd w czasach swej świetności bardzo mało koncertowała. Liderzy byli też bardzo wymagający co do współpracowników i nie pozwalali im na rozwijanie podczas sesji nagraniowych własnych pomysłów, tylko oczekiwali odegrania w studio skomponowanych przez siebie utworów wraz niuansami aranżacji. Z tego powodu uchodzili za trudnych partnerów w biznesie muzycznym.
Osobiście nie jestem jakimś szczególnym fanem Steely Dan, ale doceniam ten zespół i niektóre jego płyty jako całość. Zawsze jednak lubię opisane poniżej nagranie.
Proponowany tutaj do posłuchania w teledysku utwór pierwotnie otwierał debiutancki album grupy „Can't Buy a Thrill” (1972). Wcześniej wybrano go też na singiel promujący album. Singlowa wersja tego utworu doszła do miejsca 6 na liście Billboard Hot 100, czyli na amerykańskiej liście przebojów (sprzedaży). Utwór opowiada o człowieku uzależnionym od seksu, hazardu i klubów nocnych, który choć przypuszcza że jest uzależniony, to wciąż robi wciąż te same złe rzeczy.
Nagranie w prezentowanej formie pochodzi z koncertu zespołu z 1972 r. - link poniżej:
https://www.youtube.com/watch?v=7JkS8WB94ME
Zestawy moich ulubionych utworów pogrupowane tak, aby każda tworzyła oddzielną płytę składankową CD
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Suzanne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Suzanne. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 1 stycznia 2019
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Posłuchajmy razem Vol. 105
VOIVOD – “Nothingface” (1989) 001 Nothingface (4:14) 002 Missing Sequences (5:49) 003 Inner Combustion (3:48) 004 Into My Hyper...
-
SANTANA – “Santana” (1969) 001 Waiting (4:07) 002 Evil Ways (4:00) 003 Savor (2:47) 004 Jingo (4:23) 005 Persuasion (2:36) 006 Treat (4:46...
-
THE DOORS – „The Soft Parade” (1968) 001 Shaman's Blues ( 4:51 ) BLOOD SWEAT & TEARS – “Child Is Father to...
-
BRIAN ENO – “Here Come the Warm Jets” (1974) 001 Needle in the Camel's Eye (3:11) 002 The Paw Paw Negro Blowtorch (3:04) 003 ...