wtorek, 30 października 2018

Posłuchajmy razem Vol. 6

       YES – „90125” (1983)
001 Owner of a Lonely Heart (4:29)
       YES – “Going For The One” (1977)
002 Parallels (5:53)
003 Going for the One (5:32)
       GENESIS – “Foxtrot” (1972)
004 Watcher of the Sky (7:23)
       GENESIS – “..And Then There Were Three...” (1978)
005 The Lady Lies (6:07)
006 Many to Many (3:31)
       LED ZEPPELIN - “Led Zeppelin III (1970)
007 Since I've Been Loving You (7:25)
LED ZEPPELIN – “Led Zeppelin IV” (1971)
008 Stairway to Heaven (8:02)
       BLACK SABBATH – “Sabotage” (1975)
009 Supertzar (3:44)
       WINGS – “Wings Greatest” (1978)
010 Mull of Kintyre (4:43)
       PINK FLOYD – “The Dark Side Of The Moon” (1973)
011 Time (6:53)
        PINK FLOYD – “The Wall” (1979)
012 Comfortably Numb (6:24)
        PINK FLOYD – “Obscured by Clouds” (1972)
013 Absolutely Curtains (5:52)

Pełny czas: 77:11

Podobnie jak na poprzedniej proponowanej przez mnie do posłuchania składance także na tej płycie proponuję do posłuchania wybrane utwory z klasyki progresywnego rocka i hard rocka lat 70. O ile niektóre utwory w tym zestawie są oczywiste, np. „Watcher Of The Sky” zespołu GENESIS, to niektóre mogą się komuś wydawać dziwne np. wciąż dość mało znany utwór „Absolutely Curtains” zespołu PINK FLOYD.

Ten ostatni w młodości ja i moi koledzy nazwaliśmy „starkami” z powodu nie wiedzy jak się naprawdę nazywał, a także faktu, że na jego końcu były wokalizy przypominające śpiew starych kobiet. Faktycznie był to śpiew plemienia Mapuga z Nowej Gwinei w ich lokalnym narzeczu. W sumie do dzisiaj chyba mało kto wie o czym oni śpiewali?

Utwór ten pochodzi ze ścieżki dźwiękowej pt.: Obscured By Cloud” (1972) do filmu francuskiego reżysera Barbeta Schroedera pt. „La Valee” znanego w Polsce pod tytułem „Dolina”). Gdy wiele lat temu usłyszałem po raz pierwszy to nagranie, byłem zszokowany i po części jestem z nim zszokowany po dziś dzień. To PINK FLOYD bez odgłosów natury i pompatyczności rocka progresywnego lat 70., za to na niepokojący i eksperymentalny.

Umieściłem tutaj również m.in. moje dwa ulubione klasyczne nagrania LED ZEPPELIN – „Since I've Been Loving You” i „Stairway to Heaven”. Skomponowana do nich muzyka i ich wykonanie są bez zarzutu, nieco gorzej przedstawia się wartość ich tekstów, ale taki już był urok tej grupy. Teoretycznie były to nagrania hard rockowe, ale faktycznie zawierały one dużą domieszkę bluesa i progresji.

W wypadku zespołu YES odsądzanego od czci i wiary za niemiłosiernie długie suity z zawiłymi librettami wybrałem trzy krótsze utwory, mniej suitowe a bardziej przebojowe. Podobnie postąpiłem w wypadku zespołu GENESIS, bo obok wspomnianego już klasycznego utwory z płyty „Foxtrot” dołożyłem tutaj dwa nagrania z przebojowej płyty “..And Then There Were Three...” wydanej w 1978 r. już po odejściu wokalisty Petera Gabriela, uważnego wówczas za lidera grupy i gitarzysty Steva Hacketta.

Całość uzupełniłem to dwoma podobnymi w duchu całości nagraniami: z repertuaru BLACK SABBATH wybrałem nieco narkotyczny utwór „Supertzar” z albumu “Sabotage” (1975), oraz wielki przebój zespołu Paula McCartneya i zespołu WINGS pt. „Mull of Kintyre” w wersji opublikowanej na składankowym albumie “Wings Greatest” (1978).

Poniżej link do nagrania  Absolutely Curtains” zespołu PINK FLOYD
https://www.youtube.com/watch?v=t6Xc1ln3EtA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Posłuchajmy razem Vol. 98

  001 AFFINITY - Coconut grave (2:37) 002 AFFINITY - My joy (5:05) 003 AFFINITY - I am and so are you (3:34) 004 RARE BIRD - What You Want T...